Czytelnia
Daniel Spaleniak w SPATiFie - dlaczego tak krótko? Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: Tomasz   
06.11.2014.

W czwartkowy, ciepły wieczór listopadowy, o godzinie 21, na scenie sopockiego SPATiFu, po raz pierwszy, pojawił się Daniel Spaleniak wraz z zespołem. Miejsce, które tamtego dnia wypełniły trzymające w napięciu, nastrojowe i niepokojące kompozycje z pogranicza alternatywnego folku i americany, zdawało się idealnie współgrać z muzycznym obrazem zaprezentowanym przez artystów. 

Zmieniony ( 07.11.2014. )
Czytaj całość
 
Mroczne disco na linii frontu. Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: Apfelbaum   
03.11.2014.
Lepszego miejsca na elektroindustrialny koncert niż klub B90 w trójmieście nie ma. Czemu? B90 to postoczniowa hala fabryczna, w której produkowano części układów elektrycznych do statków. Adres? Ulica Elektryków. W tak pięknych okolicznościach 30 października 2014 roku zagrały warszawski Das Moon i kanadyjski Front Line Assembly.
Zmieniony ( 03.11.2014. )
Czytaj całość
 
Tricky w B90 - relacja Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: Tomasz   
30.10.2014.

Tricky. Definicja muzycznego ekscentryzmu, scenicznej charyzmy oraz twórczej konsekwencji. 29 października wystąpił  w gdańskim klubie B90 w towarzystwie trzyosobowego zespołu – perkusisty Luka Harrisa, gitarzysty Tristana Cassela-Delavois oraz wokalistki Francesci Belmonte.

Zmieniony ( 02.12.2014. )
Czytaj całość
 
Soundedit 2014 - relacja Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: Administrator   
29.10.2014.
‘I am the sound’ – tak brzmiało hasło tegorocznej edycji festiwalu. Trudno było o lepsze, gdy na scenie pojawiały się tak znamienite osobowości świata muzyki, jak Karl Bartos czy John Cale. Dwudniowy festiwal poświęcony produkcji muzycznej odbył się w dniach 24-25 października w Łodzi, w klubie Wytwórnia.
Zmieniony ( 06.11.2014. )
Czytaj całość
 
Echo Jarocina w Uchu - relacja z koncertu Dezertera i Włochatego Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: Apfelbaum   
27.10.2014.
Gdy na ulicy św. Piotra w Gdyni kręci się sporo młodzieży w irokezach i naćwiekowanych skórach oraz równie wielu przedstawicieli starszej młodzieży, która już nie ma za bardzo z czego stawiać irokezy, to znaczy, że w klubie Ucho muszą grać weterani polskiego punk rocka. Okolica siła inercji zamienia się wtedy na chwilę w namiastkę Jarocina z jego najlepszych lat. W końcu Dezerter zagrał tam rewelacyjny koncert w apokaliptycznym roku 1984, zaś Włochaty porwał publiczność 9 lat później, więc odrobina ducha tamtych wydarzeń była wyczuwalna w portowo - stoczniowej okolicy Ucha, zwłaszcza że juwenilne hormony krążące wraz ze zdrową ilością etanolu po młodych organizmach skłoniły je do sowizdrzalskich żartów z organów władzy państwowej, na które wspomniane organa zareagowały bez wyrozumiałości.
Zmieniony ( 30.10.2014. )
Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 37 - 45 z 81
Web Analytics