Subiektywny przewodnik festiwalowy - Muszla Fest 2016 Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: Apfelbaum   
14.08.2016.
Zbliża się już 14. edycja Muszla Fest. Najwyższy czas, żeby się tam wybrać (zanim będzie za późno). Dwa dni balu z punk rockiem, metalem, szczyptą elektroniki i jamajskim afterparty zwanym po polsku przedłużką. Rozpiska godzinowa wygląda przyzwoicie tzn. koncerty zaplanowano bez dłużyzn i kończą się o przyzwoitej porze, dwie sceny skracają przerwy techniczne do zera. Przynajmniej w teorii. Mimo to, warto wynotować sobie najważniejsze punkty imprezy, żeby wiedzieć kiedy być pod sceną, a kiedy spożywać mineralną z cytryną i kupować płyty. Poniżej moje sugestie.
Image

Złośliwi sympatycy nazywają Bishops Green emoskinami. Nie jest to twierdzenie pozbawione racji. Wszak ci kanadyjscy skini, którzy przebojem i bezczelnie wdarli się do serc i na pierwsze miejsca list przebojów sympatyków ulicznego grania nie śpiewają o piwku i polerowaniu martensów. Jest w ich piosenkach miejsce na tematykę społeczną, na bunt, ale sporo jest miejsca na refleksję. Esencjonalnym przykładem jest numer "Hell in hand bag" z pierwszej płyty, w którym podmiot zwraca się do matki z ubolewaniem nad zbrodnią, którą popełnił i prosi o litość. Niezbyt obrazowo? No to wyobraźcie sobie łysego gościa z tatuażami na głowie, który śpiewa o swojej potępionej duszy. Na żywo ich patent na street punka sprawdza się znakomicie. Jest prosto, melodyjnie i zadziornie i bez nudy.

Image

Dezerter z założenia nie gra rocznicowych koncertów co jest bardzo słuszną punkową koncepcją, ale w roku, w którym mija 35 lat od powstania tego zasłużonego w boju ansamblu muzyki buntowniczej występ na Muszla Fest będzie składał się z mniej wyeksploatowanych na żywo numerów. Wpisuje się to w cykl urozmaiceń na ich koncertach. Począwszy od performansu Totartu na scenie, przez koncert z telewizora TV Kłam w Jarocinie, aż po granie całej najnowszej płyty na żywo czy występy z wokalistkami. Drugim elementem nieobchodów 35. urodzin będzie premiera reedycji pierwszej tonpressowskiej epki, Tym razem wydawcą będzie Antenę Krzyku, nakład będzie bez porównania mniejszy, ale za to krążek będzie posiadał fabryczną okładkę. Choć zobaczyć Dezertera na żywo nie jest trudno, to jednak warto wybrać się na ten najprawdopodobniej wyjątkowy koncert choćby po to, żeby pokrzyczeć sobie kilka szlagierów.

Image

Tester Gier - "metal, ale w porządku" jak to rzekł kiedyś Ramzes o swoim perkusiście. A w dodatku ten metal ma hardcorepunkowy rdzeń, więc nie ma obciachu, mimo że śpiewają o jedzeniu pizzy, piciu browarów i graniu w komputerowe gry. Poczucie humoru i energia sprawiają, że nie można ich nie lubić. Podobno włączyli do swojego repertuaru cover nieodżałowanych Biletów do Kontroli.

Image

Alles. Jestem ciekaw jak elektronika wypadnie na gitarowym festiwalu. Płyty nagrali bardzo dobre, zwłaszcza epke pt. Together we are alles. Dla przypomnienia kilka słów o tym wydawnictwie: Pod koniec lutego nakładem Anteny Krzyku ukazała się epka łódzkiego duetu Alles. Grupa zajmująca się muzyką elektroniczną postanowiła sięgnąć do szlagierów polskiego punk rocka autorstwa Apatii, Dezertera, Guerniki Y Luno oraz Post Regimentu i wykorzystać klasyczne teksty do zupełnie nowej muzyki własnego autorstwa. Eksperyment przynosi następujące wnioski - słowa napisane 30 i 20 lat temu kompletnie się nie zdezaktualizowały, a w połączeniu z matematycznie zimną i mechaniczną muzyką oraz samplami z wypowiedziami, które zupełnie niedawno można było usłyszeć w radiu i telewizji wywołują przygnębiający efekt.

Image

1125 W ciągu roku zaliczyłem cztery występy jedenastek i wciąż nie czuję przesytu. Młodzi hardcore'owcy obchodzą swoje dwudziestolecie. Brzmi zabawnie i trochę niewiarygodnie, że to już tyle czasu minęło. Na szczęście serce do grania im się nie wypaliło, ponadto przeprosili się z paroma polskojęzycznymi numerami z pierwszych płyt, są zapowiedzie nowego materiału w skrócie: jest dobrze. Oi!



Weterani. Będzie ich kilku. W pierwszej linii na nowo sformowana Kompania Karna. Historia punk rocka uczy, że po reaktywacjach nie należy za dużo spodziewać się. Ta akurat mnie trochę cieszy, bo pozwala na zobaczenie zespołu, którego na żywo widzieć nie mogłem z powodu peselu, a bardzo chciałbym usłyszeć na koncercie ten numer o punkowcu co jest sam i stoi pod ścianą. Może być sympatycznie.

Image

Do Włochatego wrócił Paulus, wokalista-dreadziarz nie odszedł, więc jest okazja do porównania mocy obu wariantów. Wynik łatwy do przewidzenia.

Raw Power - Włosi grają jakby byli z USA. Krótkie, surowe jak The Stooges numery po angielsku w stylu crossover. Bardzo fajnie, że akurat ten zespół zaprosili organizatorzy wszak klasyków europejskiego hc nie ogląda się nad Wisłą za często.



Z ciekawością zerknę na Astrid Lindgren oraz na This Noise, żeby sprawdzić czy są dobrzy czy tylko dobrze reklamowani.

Co można olać na tej edycji Muszli? Zespoły metalowe.

A najlepiej będzie jak wszystko zrobicie po swojemu. Do zobaczenia!

19.08 piątek NAMIOT

17.00-17.40 Alles
18.20-19.00 Tester Gier
20.00-20.50 Kompania Karna
22.00-22.40 1125
23.40-00.30 MYCIAA

19.08 piątek DUŻA SCENA

17.40-18.20 Alastor
19.00-20.00 Włochaty
20.50-22.00 Dezerter
22.40-23.40 Decapitated

20.08 sobota NAMIOT

16.00-16.40 The Shitstorms
17.30-18.10 This Noise
19.00-19.40 M.O.R.O.N.
20.30-21.20 Karcer
22.10-22.50 Old Fasioned
23.40-00.30 Astrid Lindgren

20.08 sobota DUŻA SCENA

16.40-17.30 Vidian
18.10-19.00 Raw Power
19.40-20.30 Bishops Green
21.20-22.10 All For Nothing
22.50-23.40 Vader

Sobota, 23:55 AfterParty z muzyką jamajską.

Muszla Fest Filmowo 2016

20.08 2016 Wakepark Bydgoszcz Myślęcinek

13:30
Exodus. Robert Brylewski (1997)

14:30
Dezerter nie ma zagrożenia. (1994)



Image

[p]MA

Zmieniony ( 15.08.2016. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Web Analytics