To nie bajka - to Australia Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: Administrator   
30.11.2016.

Według Alicji Rapsiewicz i Andrzeja Budnika – autorów bloga loswiaheros.pl – w Australii można się zakochać. 16 listopada o 17.30 w Muzeum Emigracji opowiedzą o rozległych równinach tego kraju – pięknym i dzikim Outbacku.

Wyobraź sobie, że jesteś w miejscu, gdzie nie ma nikogo w promieniu 300-400 km. Budzisz się ze wschodem słońca, nad głową latają kolorowe papugi, a wokół ciebie jest oszałamiająco piękna przyroda – busz, drzewa eukaliptusowe, czasem kaniony i rzeki z małymi jeziorkami, w których możesz zanurzyć się po uszy i schłodzić ciało rozgrzane od intensywnego słońca. Gdy wychodzisz na brzeg, wokół skaczą kangury, chodzą kilkumetrowe (niegroźne!) jaszczurki, a jeśli masz więcej szczęścia, to zobaczysz też koalę, który leniwie przeciąga się na rosnącym obok eukaliptusie. To nie bajka – taki jest australijski Outback, o którym opowiedzą bohaterowie grudniowego spotkania podróżniczego.

7 grudnia 2016, środa | godz. 17.30 | sala multimedialna MEG, ul. Polska 1 | wstęp wolny

Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik kilka lat spędzili na podróżowaniu po krajach Azji, ale to w Australii czują się najlepiej. Byli tam dwa razy, spędzając na najmniejszym kontynencie świata w sumie ponad rok, i planują wracać tam jeszcze wielokrotnie. Wiele miejsc, które odwiedzili, jest związana z Polską, polskimi nazwami i postaciami historycznymi, a na swojej drodze często trafiali na młodych polskich imigrantów. Swoimi przygodami dzielą się na pisanym z drogi blogu loswiaheros.pl. Ich pasją jest też filmowanie i robienie zdjęć z lotu ptaka dzięki towarzyszącemu im w podróżach dronowi, któremu nadali pieszczotliwą nazwę „CrazyCopter”.


Obiecują, że ich opowieści i zdjęcia podczas spotkania w Muzeum Emigracji sprawią, że już następnego dnia będziecie chcieli wylatywać do Australii, a oni jeszcze podgrzeją atmosferę, doradzając, jak tam tanio dotrzeć i jak znaleźć prywatny jacht, na który wskoczycie w porcie, gdy australijska wiza będzie się kończyć, a wy dalej nie będziecie mieć ochoty na powrót do Polski.


Poznaj Świat z…

Co miesiąc gośćmi Muzeum Emigracji są wyjątkowe osoby, które podczas swoich ekspedycji odwiedzały miejsca związane z polską emigracją. Można posłuchać ich opowieści zarówno o ekstremalnych nieraz aspektach egzotycznych podróży, jak i o polskich śladach i historiach związanych z naszymi rodakami, na które goście cyklu trafili w najodleglejszych zakątkach świata.


Los Wiaheros

Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik kilka lat życia spędzili na oglądaniu, smakowaniu i doświadczaniu krajów Azji, ale to Australia zahipnotyzowała ich na tyle skutecznie, że mieszkając i pracując w Polsce, ciągle podróżują palcem po mapie i marzą o miejscach, których jeszcze nie poznali. Pomagają tym marzeniom i śledzą promocje lotnicze, żeby choć na kilka tygodni przenieść się na Antypody. Chętnie wracają do siebie, czyli do Polski, do małej bazy w Beskidach i auta, które bywa mobilnym domem. Fotografują i filmują świat z lotu ptaka swoim dronem o pieszczotliwej nazwie „CrazyCopter”. Niedawno wrócili z Australii i Nowej Zelandii, gdzie podróżowali z dronem i zbierali unikatowy materiał, którego fragmenty można znaleźć na www.loswiaheros.pl – ich blogu pisanym z drogi.

Zmieniony ( 30.11.2016. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Web Analytics